powrót na stronę główną /
tekst piosenki /
akordy /
skomentuj
Piosenka o dwóch takich co się szukali po drogach
Jan Krzysztof Kelus wraz z Barbarą Kopeć
1976
Wiesz, był raz kamienny dom
a w tym domu pusty strych
nad wygasłym dawno już kominem
czas z pajęczyn utkał dzwon...
Wiesz, w tym domu mieszkał Bóg
całkiem sam w komnatach stu
w końcu ruszył szukać w świat człowieka
jedną z zakurzonych dróg...
Słuchaj, w spadku dostał dom
rycerz co w komnatach stu
szukał śladu tego który odszedł
jedną z zakurzonych dróg...
Słuchaj, rycerz ruszył w świat
tak jak dawno temu Bóg
Koń, jak strumień wartko pod nim płynął
jedną z stu tysięcy dróg...
Poznał, to co poznać mógł
wino, śmiech, jarmarków gwar
smutek kobiet, sznur polnych kamieni
mężczyzn odchodzących w świat...
pytał zbrojnych, którzy szli
na wojny, i z wojen stu
ten co rzuca nieswoim kośćmi
nie szedł żadną z naszych dróg...
pytał tych co żęli łan
pasterzy spokojnych stad
ten co biednym wodę zmieniał w wino
nie był u nas już od lat...
czasem prawie pewien był,
że mu tamten daje znak
szarych gęsi spłynął nań różaniec
w stepie znalazł ostu kwiat...
Wierz mi, został rycerz tam
gdzie los u rozstajnych dróg
znaleźć nie mógł, wracać nie chciał
Czeka, aż nadejdzie drogą Bóg...
Wiesz, tam gdzie kamienny dom
a w tym domu pusty strych
znów zastawi stół z pustym nakryciem
ten, kto pierwszy wróci z nich...
a w tym domu pusty strych
nad wygasłym dawno już kominem
czas z pajęczyn utkał dzwon...
Wiesz, w tym domu mieszkał Bóg
całkiem sam w komnatach stu
w końcu ruszył szukać w świat człowieka
jedną z zakurzonych dróg...
Słuchaj, w spadku dostał dom
rycerz co w komnatach stu
szukał śladu tego który odszedł
jedną z zakurzonych dróg...
Słuchaj, rycerz ruszył w świat
tak jak dawno temu Bóg
Koń, jak strumień wartko pod nim płynął
jedną z stu tysięcy dróg...
Poznał, to co poznać mógł
wino, śmiech, jarmarków gwar
smutek kobiet, sznur polnych kamieni
mężczyzn odchodzących w świat...
pytał zbrojnych, którzy szli
na wojny, i z wojen stu
ten co rzuca nieswoim kośćmi
nie szedł żadną z naszych dróg...
pytał tych co żęli łan
pasterzy spokojnych stad
ten co biednym wodę zmieniał w wino
nie był u nas już od lat...
czasem prawie pewien był,
że mu tamten daje znak
szarych gęsi spłynął nań różaniec
w stepie znalazł ostu kwiat...
Wierz mi, został rycerz tam
gdzie los u rozstajnych dróg
znaleźć nie mógł, wracać nie chciał
Czeka, aż nadejdzie drogą Bóg...
Wiesz, tam gdzie kamienny dom
a w tym domu pusty strych
znów zastawi stół z pustym nakryciem
ten, kto pierwszy wróci z nich...