powrót na stronę główną /
tekst piosenki /
akordy /
skomentuj
Piosenka o dwóch rzeczach pozornie niezależnych
Jan Krzysztof Kelus
1977
To będzie prosta opowieść o tym
co w porę i nie w porę
To będzie prosta opowieść o tym
co wolno dawać i co wolno brać
Przyniósł ją z sobą wędrowny dziad
pachnący starzyzną i Wschodem
Przypomnij sobie to co już było
przejrzyj papiery, przetrząśnij kieszenie
nie bój się - tutaj nie chodzi o bilans
i to, czy masz czyste sumienie
Chodzi o rzeczy, które znalazłeś
albo dostałeś. Także i o to
które z nich dawać umiałeś i brać
a które z sobą dotąd
To będzie prosta opowieść o tym...
O rzeczach, które przychodzą za późno
da się powiedzieć tyle:
ZNÓW SIĘ DWOJE ROZMINĘŁO GDZIEŚ NA DROGACH
O rzeczach, które przechodzą za wcześnie
da się powiedzieć tyle:
TO SĄ SKARBY DO ZEBRANIA NA TWYCH DROGACH
Znalazłeś złoto szukając kamieni
odchodzisz - ciężkie grudki w kieszeniach
co się w chorobie zamienią w kasztany
a w głodzie w ziemniak
Daj innym wszystko co możesz im dać
lecz wiedz, że rzecz której dawać nie wolno
nie wraca nigdy, a żona i brat
matka i dziecko nie mogą jej żądać
Ten - co ją oddał nie odda już nic
ten - co zachował jak buty na nogach
pomoże jeszcze nie raz i nie dwa
innym spotkanym na drogach
To była prosta opowieść o tym
co w porę i nie w porę
To była prosta opowieść o tym
co wolno dawać i co wolno brać
Przyniósł ją z sobą wędrowny dziad
pachnący starzyzną i Wschodem...
co w porę i nie w porę
To będzie prosta opowieść o tym
co wolno dawać i co wolno brać
Przyniósł ją z sobą wędrowny dziad
pachnący starzyzną i Wschodem
Przypomnij sobie to co już było
przejrzyj papiery, przetrząśnij kieszenie
nie bój się - tutaj nie chodzi o bilans
i to, czy masz czyste sumienie
Chodzi o rzeczy, które znalazłeś
albo dostałeś. Także i o to
które z nich dawać umiałeś i brać
a które z sobą dotąd
To będzie prosta opowieść o tym...
O rzeczach, które przychodzą za późno
da się powiedzieć tyle:
ZNÓW SIĘ DWOJE ROZMINĘŁO GDZIEŚ NA DROGACH
O rzeczach, które przechodzą za wcześnie
da się powiedzieć tyle:
TO SĄ SKARBY DO ZEBRANIA NA TWYCH DROGACH
Znalazłeś złoto szukając kamieni
odchodzisz - ciężkie grudki w kieszeniach
co się w chorobie zamienią w kasztany
a w głodzie w ziemniak
Daj innym wszystko co możesz im dać
lecz wiedz, że rzecz której dawać nie wolno
nie wraca nigdy, a żona i brat
matka i dziecko nie mogą jej żądać
Ten - co ją oddał nie odda już nic
ten - co zachował jak buty na nogach
pomoże jeszcze nie raz i nie dwa
innym spotkanym na drogach
To była prosta opowieść o tym
co w porę i nie w porę
To była prosta opowieść o tym
co wolno dawać i co wolno brać
Przyniósł ją z sobą wędrowny dziad
pachnący starzyzną i Wschodem...